Walentynki na Warmii – miłość w rytmie wspólnoty
Home ⟾ Uncategorized  ⟾  Walentynki na Warmii – miłość w rytmie wspólnoty
Nie było serduszek. Była wspólnota. Na Warmii nikt nie znał kiedyś czerwonych balonów w kształcie serca ani „romantycznych pakietów kolacyjnych”. Nie było specjalnego dnia zakochanych.

WARMIA – miłość w rytmie wspólnoty

Nie było serduszek. Była wspólnota.

Na Warmii nikt nie znał kiedyś czerwonych balonów w kształcie serca ani „romantycznych pakietów kolacyjnych”. Nie było specjalnego dnia zakochanych.

Był za to rytm roku – wyznaczany przez Kościół, naturę i pracę. Były zapusty, Tłusty Czwartek, wesela zimowe, odpusty parafialne. Były długie wieczory przy darciu pierza i rozmowy przy stole.

Miłość nie miała tu jednego dnia w kalendarzu.
Ona była w codzienności.



Warmia – region relacji

Warmia przez wieki była regionem o silnej tożsamości katolickiej i wspólnotowej. Kapliczki przydrożne, zimowe nabożeństwa, sąsiedzka pomoc – wszystko to budowało relacje.

Miłość oznaczała:

  • lojalność wobec rodziny,

  • trwałość małżeństwa,

  • odpowiedzialność za gospodarstwo,

  • obecność przy drugim człowieku.

Nie była demonstracyjna. Była konkretna.



A dziś? Warkały, świetlica, wspólny stół.

Dziś Walentynki dotarły także tutaj – do Warmii, do Warkał, do naszej codzienności. Ale w lokalnym wydaniu nie są tylko „dniem zakochanych”.

Są pretekstem do:

  • spotkania w świetlicy,

  • wspólnej kolacji,

  • rozmów,

  • śmiechu,

  • bycia razem.

I tu właśnie pojawia się sens, który jest bardzo warmiński – wspólnota ponad komercją.


Ferajna – współczesna forma dawnej tradycji


To, co kiedyś działo się przy darciu pierza czy zimowych zabawach, dziś dzieje się w ramach działań KGW. Wspólne gotowanie, organizacja wydarzeń, kuligi, Tłusty Czwartek, spotkania tematyczne – to współczesna kontynuacja dawnego warmińskiego modelu relacji.

W tym sensie Walentynki mogą być:

  • nie tylko świętem par,

  • ale świętem ludzi,

  • świętem obecności,

  • świętem wdzięczności.


A to bardzo pasuje do filozofii:

Dołącz do Ferajny w Warkałach.


Warmia nie świętuje głośno. Warmia świętuje prawdziwie.


Tu miłość to:

  • pomoc przy odśnieżaniu,

  • garnek zupy przyniesiony sąsiadce,

  • wspólne ognisko zimą,

  • światło w oknie świetlicy.



Walentynki?
Tak.
Ale po warmińsku – spokojnie, blisko, razem.



-------------------------------------------------------------------------------------------

1. Starożytny Rzym – Lupercalia

Zanim pojawił się św. Walenty, w połowie lutego obchodzono w Rzymie święto Lupercalia – rytuał związany z płodnością i oczyszczeniem. Odbywał się między 13 a 15 lutego i miał zapewnić pomyślność oraz urodzaj.

2. III wiek – legenda o św. Walentym

Według tradycji Święty Walenty udzielał potajemnie ślubów rzymskim żołnierzom, mimo zakazu cesarza Klaudiusza II. Został za to skazany na śmierć 14 lutego około 269 roku.

Z czasem Kościół zastąpił pogańskie Lupercalia wspomnieniem świętego męczennika.

3. Średniowiecze – narodziny romantycznej symboliki

W Anglii i Francji wierzono, że 14 lutego ptaki dobierają się w pary. Dzień ten zaczęto łączyć z miłością romantyczną.

4. XVIII–XIX wiek – kartki walentynkowe

W Anglii i USA popularne stało się wysyłanie ozdobnych kartek. W XIX wieku rozpoczęła się masowa produkcja walentynek – i tu zaczęła się komercyjna historia święta.

W XX wieku, wraz z globalizacją i kulturą masową, Walentynki stały się świętem obchodzonym niemal na całym świecie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *



Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Scroll to Top